Polecamy
dodano: 2010-03-01
...01
Premiera płyty grupy Niwea pod patronatem „Czasu Kultury”.
Grupę Niwea tworzą: Wojciech Bąkowski – autor tekstów i muzyki oraz Dawid Szczęsny – autor muzyki, producent. Obaj dali się już wielokrotnie poznać jako artyści świadomi swojej artystycznej twórczości, mający własny rozpoznawalny styl. [...]
Wojtek Bąkowski jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych artystów pokolenia, tak w Polsce, jak za granicą (pisał o nim „New York Times”, „The Times”, zaproszono go na prestiżową międzynarodową wystawę „Younger Than Jesus” w New Museum w Nowym Jorku, prezentującą artystów poniżej 33. roku życia). W 2009 roku otrzymał główną nagrodę za całokształt twórczości w 4. edycji najważniejszego w Polsce wydarzenia w świecie młodej sztuki „Spojrzenia Views” organizowanego przez Zachętę Narodową Galerię Sztuki i Fundację Deutsche Banku. W kręgu jego działań artystycznych znajduje się film animowany, audio performance, rysunek, grafika, post-rap. Jest współtwórcą grupy artystycznej PENERSTWO. Znany również z Czykity i Grupy KOT (PINKPUNK), która w sierpniu 2009 roku podbiła serca publiczności mysłowickiego Off Festiwalu. Od początku forsował swą specyficzną, rozpoznawalną poetykę, stworzył swoisty metajęzyk, bezlitośnie wykorzystujący mowę potoczną i kalki językowe do opisywania otaczającej go rzeczywistości.
Dawid Szczęsny to artysta dźwięku, który od 2005 roku wydaje w Polsce i zagranicą. W tym roku nakładem avantjazzowej wytworni Porter Records (USA) ukazał się jego najnowszy solowy album „The Luxated Symmetry”. Poprzednie albumy wydawał m.in. w: Supralinear by Mille Plateaux (Niemcy); (1.8)sec.records, (Kanada); NVO (Austria), Porter Records (USA), See You Soon, Qulturap, Monotype Rec. (Polska). Współtworzył płyty i grał z takimi muzykami jak Ignaz Schick, Mapstation, Sofie Loizou, Łukasz Gorzycki, Wolfram, Paul Wirkus, NonGenetic z zespołu Shadowhuntaz (projekt Earpeace).
„Niwea oczywiście kojarzy się ze starą dobrą marką kosmetyku odpowiedniego na każdą okazję. Nawilżone buzie i odżywione, wcześniej spierzchnięte usta, smak tłustego kremu. Ten pielęgnacyjny niezbędnik ma na pierwszy rzut oka niewiele wspólnego z muzyką (chyba że okrągłe pudełko skojarzymy z położoną na gramofonie płytą). Jednak skoro przynosi wspomnienia z dzieciństwa, może otworzyć cały magazyn znaczeń. To strategia bliska Wojtkowi Bąkowskiemu, albo może nawet skłonność jego umysłu i artystycznego języka, by w banalnej rzeczywistości odnajdywać te elementy, które wyobraźnię odbiorcy (widza i słuchacza) przeniosą daleko z miejsca, w którym stoi. Smak kremu może zatem posiadać właściwości proustowskiej magdalenki.
Dokąd nas przenosi Niwea? Duża część muzycznych produkcji Bąkowskiego nosi ślady lat 80. – on sam przyznaje się do sentymentu za kulturą własnego dzieciństwa chętnie i często. To fascynacje zarówno artystyczne, jak muzyczne. Jednocześnie źródłem jego twórczości w sferze dźwięku, elementarzem, „szkołą podstawową” były doświadczenia z zespołami rapowymi. Na styl Bąkowskiego składają się po równo rap i zimna fala, czyli lata 80 i 90, dzieciństwo i okres dojrzewania. Efektem tego spojenia jest NIWEA. Dzieje się na tym styku coś niezwykłego, co można było przeczuć wcześniej w kilku utworach grupy KOT. Otóż nawiązania do przeszłych estetyk nie mają smaku nostalgii, brzmią pełnokrwiście i autentycznie, Bąkowski to po prostu egzystencjalny gangster, który pojawia się w odpowiednim dla swej natury otoczeniu dźwiękowym. Dawid Szczęsny pełni tutaj niezwykle ważne zadania. Doświadczenia hip-hopowe i eksperymentalne dały Szczęsnemu narzędzia, którymi posługuje się z wyrafinowaną maestrią. To zazwyczaj dobra recepta na świetną muzykę – bezkompromisowy poszukujący artysta, skupiony na abstrakcyjnych problemach, daje sobie odpocząć i tworzy z rozmachem bezpretensjonalną muzykę, bawiąc się przy tym doskonale. Łatwo wtedy rozpoznać wyrobione w eksperymentalnej pracy poczucie proporcji, znajomość odpowiednich środków i chwytów używanych bezbłędnie.
Mamy zatem w muzyce NIWEI fuzję tego, co najlepsze w muzyce ostatnich 30 lat w porywającym wyborze dwóch znakomitych artystów. Pierwszoplanowa jest w utworach NIWEI poezja Bąkowskiego – piosenki tętniące podskórnym rytmem, surowe niebanalne melodie – moje największe zaskoczenie i radość, że Wojtkowi przydarza się śpiewać. Teksty, podobnie jak nazwa grupy, podejmują banał życia i rozwijają go w poetyckie figury. Bąkowski pozostaje wrażliwym obserwatorem, łączy odległe poziomy rzeczywistości, domyśla się kilku warstw pod zdarzeniami, którym zwykle nie poświęcamy uwagi. A wszystko to - przepraszam że powtórzę raz jeszcze – piosenki!
Kulawe, pijane, raz niepozorne innym razem wzniosłe, przenikliwe i piękne. Przynoszą przy tym smak czegoś bardzo ważnego i uniwersalnego."
Michał Lasota (Galeria Stereo)
Niwea „...01”
Qulturap 2010
Koncert Niwea
Poznań, Pod Minogą
22.04.2010, g. 20
bilety: 15 zł w przedsprzedaży, 20 zł w dniu koncertu
Wojtek Bąkowski jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych artystów pokolenia, tak w Polsce, jak za granicą (pisał o nim „New York Times”, „The Times”, zaproszono go na prestiżową międzynarodową wystawę „Younger Than Jesus” w New Museum w Nowym Jorku, prezentującą artystów poniżej 33. roku życia). W 2009 roku otrzymał główną nagrodę za całokształt twórczości w 4. edycji najważniejszego w Polsce wydarzenia w świecie młodej sztuki „Spojrzenia Views” organizowanego przez Zachętę Narodową Galerię Sztuki i Fundację Deutsche Banku. W kręgu jego działań artystycznych znajduje się film animowany, audio performance, rysunek, grafika, post-rap. Jest współtwórcą grupy artystycznej PENERSTWO. Znany również z Czykity i Grupy KOT (PINKPUNK), która w sierpniu 2009 roku podbiła serca publiczności mysłowickiego Off Festiwalu. Od początku forsował swą specyficzną, rozpoznawalną poetykę, stworzył swoisty metajęzyk, bezlitośnie wykorzystujący mowę potoczną i kalki językowe do opisywania otaczającej go rzeczywistości.
Dawid Szczęsny to artysta dźwięku, który od 2005 roku wydaje w Polsce i zagranicą. W tym roku nakładem avantjazzowej wytworni Porter Records (USA) ukazał się jego najnowszy solowy album „The Luxated Symmetry”. Poprzednie albumy wydawał m.in. w: Supralinear by Mille Plateaux (Niemcy); (1.8)sec.records, (Kanada); NVO (Austria), Porter Records (USA), See You Soon, Qulturap, Monotype Rec. (Polska). Współtworzył płyty i grał z takimi muzykami jak Ignaz Schick, Mapstation, Sofie Loizou, Łukasz Gorzycki, Wolfram, Paul Wirkus, NonGenetic z zespołu Shadowhuntaz (projekt Earpeace).
„Niwea oczywiście kojarzy się ze starą dobrą marką kosmetyku odpowiedniego na każdą okazję. Nawilżone buzie i odżywione, wcześniej spierzchnięte usta, smak tłustego kremu. Ten pielęgnacyjny niezbędnik ma na pierwszy rzut oka niewiele wspólnego z muzyką (chyba że okrągłe pudełko skojarzymy z położoną na gramofonie płytą). Jednak skoro przynosi wspomnienia z dzieciństwa, może otworzyć cały magazyn znaczeń. To strategia bliska Wojtkowi Bąkowskiemu, albo może nawet skłonność jego umysłu i artystycznego języka, by w banalnej rzeczywistości odnajdywać te elementy, które wyobraźnię odbiorcy (widza i słuchacza) przeniosą daleko z miejsca, w którym stoi. Smak kremu może zatem posiadać właściwości proustowskiej magdalenki.
Dokąd nas przenosi Niwea? Duża część muzycznych produkcji Bąkowskiego nosi ślady lat 80. – on sam przyznaje się do sentymentu za kulturą własnego dzieciństwa chętnie i często. To fascynacje zarówno artystyczne, jak muzyczne. Jednocześnie źródłem jego twórczości w sferze dźwięku, elementarzem, „szkołą podstawową” były doświadczenia z zespołami rapowymi. Na styl Bąkowskiego składają się po równo rap i zimna fala, czyli lata 80 i 90, dzieciństwo i okres dojrzewania. Efektem tego spojenia jest NIWEA. Dzieje się na tym styku coś niezwykłego, co można było przeczuć wcześniej w kilku utworach grupy KOT. Otóż nawiązania do przeszłych estetyk nie mają smaku nostalgii, brzmią pełnokrwiście i autentycznie, Bąkowski to po prostu egzystencjalny gangster, który pojawia się w odpowiednim dla swej natury otoczeniu dźwiękowym. Dawid Szczęsny pełni tutaj niezwykle ważne zadania. Doświadczenia hip-hopowe i eksperymentalne dały Szczęsnemu narzędzia, którymi posługuje się z wyrafinowaną maestrią. To zazwyczaj dobra recepta na świetną muzykę – bezkompromisowy poszukujący artysta, skupiony na abstrakcyjnych problemach, daje sobie odpocząć i tworzy z rozmachem bezpretensjonalną muzykę, bawiąc się przy tym doskonale. Łatwo wtedy rozpoznać wyrobione w eksperymentalnej pracy poczucie proporcji, znajomość odpowiednich środków i chwytów używanych bezbłędnie.
Mamy zatem w muzyce NIWEI fuzję tego, co najlepsze w muzyce ostatnich 30 lat w porywającym wyborze dwóch znakomitych artystów. Pierwszoplanowa jest w utworach NIWEI poezja Bąkowskiego – piosenki tętniące podskórnym rytmem, surowe niebanalne melodie – moje największe zaskoczenie i radość, że Wojtkowi przydarza się śpiewać. Teksty, podobnie jak nazwa grupy, podejmują banał życia i rozwijają go w poetyckie figury. Bąkowski pozostaje wrażliwym obserwatorem, łączy odległe poziomy rzeczywistości, domyśla się kilku warstw pod zdarzeniami, którym zwykle nie poświęcamy uwagi. A wszystko to - przepraszam że powtórzę raz jeszcze – piosenki!
Kulawe, pijane, raz niepozorne innym razem wzniosłe, przenikliwe i piękne. Przynoszą przy tym smak czegoś bardzo ważnego i uniwersalnego."
Michał Lasota (Galeria Stereo)
Niwea „...01”
Qulturap 2010
Koncert Niwea
Poznań, Pod Minogą
22.04.2010, g. 20
bilety: 15 zł w przedsprzedaży, 20 zł w dniu koncertu




